- Forum - Rejestracja - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Archiwum & Quasi Chat / Quasi chat (tutaj śledzimy mecze LIVE!)
<< 1 ... 4995 . 4996 . 4997 . 4998 . 4999 . 5000 . >>
FAN Użytkownik / #149911 - Posted: 10 Mar 2010 00:31
Nie można mówić, że to tylko szczęście... szczęściem jest trafienie 5 spotkań na kuponie - tak. Jednak przeanalizowanie jednego konkretnego i ustrzelenie go szczęściem już nie jest z pewnością. Ja ostatnio (w niedzielę) poanalizowałem sobie i wyszło mi, że Bilbao nie ma prawa nie wygrać meczu z Valladolid i tak też zagrałem, za stawkę dużo wyższą niż zwykle (nie z głupoty czy chęci odrobienia, lecz z powodu bonusu) i trafiłem. Nikt mi nie powie, że miałem szczęście. Po prostu miałem odpowiednią wiedzę na temat tego spotkania i oczywiście gdyby się potoczyło inaczej to można by skwierczeć, ale uznałbym to po prostu za pecha

Jak dla mnie to: dobra analiza (20%), wiedza (20%), szczęście (10%), zarządzanie kapitałem (30%) i dyscyplina (20%) to najważniejsze aspekty gry u bukmachera...
christopher Użytkownik / #149912 - Posted: 10 Mar 2010 00:31
ja tez troche mysle ,ze takim optymalnym rozwiazaniem jest ,majac prace u bukmachera i obstawianie.Wtedy masz zapewniona wyplate,prace ktory sprawia ci przyjemnosc , a jak dodatkowo cos wpadnie to super.
dj600wojt Moderator / #149913 - Posted: 10 Mar 2010 00:33
Jak dla mnie to: dobra analiza (20%), wiedza (20%), szczęście (10%), zarządzanie kapitałem (30%) i dyscyplina (20%) to najważniejsze aspekty gry u bukmachera...

To ja mam trochę inne proporcje recepty wyjścia na +: wiedza+analiza ~33%, odpowiednie zarządzanie kapitałem ~33%, szczęście ~33% i ~1% rezerwa dla sprzedawczyków
dj600wojt Moderator / #149914 - Posted: 10 Mar 2010 00:34
A tak serio, to może faktycznie ta wiedza i analiza to bliżej 40-50% ale na pewno nie marginalizowałbym tak znacznie szczęścia. No FAN...gdyby Real nie miał szczęścia, to oni by rok temu z ligi zlecieli
dj600wojt Moderator / #149915 - Posted: 10 Mar 2010 00:35
ja tez troche mysle ,ze takim optymalnym rozwiazaniem jest ,majac prace u bukmachera i obstawianie.Wtedy masz zapewniona wyplate,prace ktory sprawia ci przyjemnosc , a jak dodatkowo cos wpadnie to super.

Aż taki jesteś twardziel? Ja gdybym pracował u buka, to czuje że całą pensję bym zostawiał w kasie u niego Chyba nie mam tak silnej woli żeby siedzieć 8h przed monitorem z typami i nie obstawiać
FAN Użytkownik / #149916 - Posted: 10 Mar 2010 00:36
No FAN...gdyby Real nie miał szczęścia, to oni by rok temu z ligi zlecieli
no tak prawda... dobrze, że jednak to szczęście mieli i mogą teraz siedzieć na fotelu lidera

ja tez troche mysle ,ze takim optymalnym rozwiazaniem jest ,majac prace u bukmachera i obstawianie.Wtedy masz zapewniona wyplate,prace ktory sprawia ci przyjemnosc , a jak dodatkowo cos wpadnie to super.
zależy o jakim konkretnym zajęciu mówisz...
Christo Użytkownik / #149917 - Posted: 10 Mar 2010 00:36
Nie ma co spekulować bo zawsze coś zawali z tych czynników
christopher Użytkownik / #149918 - Posted: 10 Mar 2010 00:37
tak ,dobry plan to podstawa,tylko czlowiek to w sobie ma ,ze zadko jest kosekwentny szczegolnie jesli nie chodzi o sprawy decydujace o zyciu,czyli 2ugoplanowe a zaklady w sumie tym sa i wtedy sie zaczynaja emocje i inne faktory,mi to troche przypomina nowy rok ,ze od stycznia zrobie to ,tamto itd.i jak dlogo to trwa??????????,tu jest ten sek sprawy
Christo Użytkownik / #149919 - Posted: 10 Mar 2010 00:38
My tu gadu gadu, a ja rano muszę na 8 muszę śmigać na uczelnię na wykład tym bardziej, że gościu z grupy ma mi indeks oddać i znowu zaśpię jak dzisiaj na 6 h ważnych ćwiczeń...a już na pierwszych też nie byłem, a koleś podobno mega zjeb magisterek
smyku Moderator / #149920 - Posted: 10 Mar 2010 00:39
o i wywołaliśmy Arbitra, już nas obserwuje wielki Erhan! miejcie się na baczności!
dj600wojt Moderator / #149921 - Posted: 10 Mar 2010 00:39
Coś się sentymentalnie na Quasim zrobiło A Jarzyn, DJ i smyku siedzą tylko po cichu i bekę z nas mają
christopher Użytkownik / #149922 - Posted: 10 Mar 2010 00:40
zależy o jakim konkretnym zajęciu mówisz...

np.odds maker lub w customer service przy telefonku i PC:
smyku Moderator / #149923 - Posted: 10 Mar 2010 00:40
Już czuję tą pracę u buka Wojta, telefon o 15 "te Smyku, stawiaj na overka, bo ma być wał, że w 4 kwarcie rzucą 50 pkt"

christopher customery pracują za granicą, Polacy np z cs Bwina pracują na Gibraltarze CS z Bet365 pracują w Austrii.
___________________________________
Edytowany przez: smyku
Christo Użytkownik / #149924 - Posted: 10 Mar 2010 00:40
i obowiązkowo Kicek brakuje Zvonka on by chętni z wami pogadał
Kicek Użytkownik / #149925 - Posted: 10 Mar 2010 00:41
Wiedza+analiza 50%? A czy wiedza i analiza zagrają za grajków na boisku? Chyba nie Na pewno jest to ważne przy systematycznym graniu, bo dzięki temu możemy łatwiej zarysować sobie scenariusze, które mogą mieć miejsce w danym spotkaniu. Wiemy kto gra, jak gra, w jakiej formacji itd. itd. Analiza pozwala nam zrobić sobie w głowie symulacje takiego spotkania, no i jak wspominałem ewentualne scenariusze. Wybieramy ten najbardziej prawdopodobny.
Ale szczęście to szczęście i nie marginalizujmy tego czynnika. Nikt nie jest w stanie ograniczyć przypadkowości na boisku. Tego czy komuś nie wyjdzie strzał życia z 30 metrów, tego czy nie wpadnie jakaś szmata, tego czy nie będzie samobója. Tego nie wiemy, to jest przypadkowość.
My zadajemy sobie pytanie: "co będzie?"...a potem odpowiadamy na pytanie: "co było?". Pytanie "co jest?" nam przepada. Wykreślam grę live rzecz jasna
dj600wojt Moderator / #149926 - Posted: 10 Mar 2010 00:41
Już czuję tą pracę u buka Wojta, telefon o 15 "te Smyku, stawiaj na overka, bo ma być wał, że w 4 kwarcie rzucą 50 pkt"

dokładnie ja to czuję, żebym szybciej poleciał z takiego stołka niż bym się na nim znalazł
smyku Moderator / #149927 - Posted: 10 Mar 2010 00:43
Bez kitu, żałuje że na zjeździe nie mogłem być, już czuje te rozmowy z Wami o teorii wygrywania u buków, po paru kieliszkach mielibyśmy wszyscy podobne zdanie, a brzmiałoby ono "te, polej"
___________________________________
Edytowany przez: smyku
christopher Użytkownik / #149928 - Posted: 10 Mar 2010 00:43
a wiecie ,ja juz nawet wojka od Piszczka z Hertha BSC wypytuje ,jak to bedzie ,czy spadna czy cos smierdzi i nic niechce powiedziec ,chociaz mieszka 15 min odemnie i czesto go na miescie widze
christopher Użytkownik / #149929 - Posted: 10 Mar 2010 00:44
to tak jest,ze nawet bedac kolo zrodla ,to jednak to SZCZESCIE ,chyba tym glownym faktorem jest
Christo Użytkownik / #149930 - Posted: 10 Mar 2010 00:44
a brzmiałoby ono "te, polej"

No cóż czasem lubię sobie zajrzeć do kieliszka
smyku Moderator / #149931 - Posted: 10 Mar 2010 00:46
Gorzej jak kieliszek zajrzy Tobie...do portfela
dj600wojt Moderator / #149932 - Posted: 10 Mar 2010 00:46
christopher słowo FAKTOREM użyłeś już chyba 5-ty raz
dj600wojt Moderator / #149933 - Posted: 10 Mar 2010 00:48
Dobra South Park wjeżdża na bazę, idę się odmóżdżyć. Pozdro panowie
Kicek Użytkownik / #149934 - Posted: 10 Mar 2010 00:49
Ja tam sobie naściągałem filmów w cholerę ostatnio dzisiaj czas na Agorę
LUIS Użytkownik / #149935 - Posted: 10 Mar 2010 00:50
Nie no musiałem to tu też wkleić, kawałek wywiadu z Tomaszewskim,

Uznałem, że do 9 czerwca 2012 roku powinniśmy grać w czarnych koszulkach, bo w polskiej piłce jest żałoba. Poszedłbym jeszcze dalej: ponieważ jest to żałoba reprezentacyjnego i klubowego futbolu, to zamiast orzełka powinno być zdjęcie zarządu PZPN, a zamiast hymnu narodowego powinno się śpiewać: „Jeb..., jeb... PZPN!”. Ciemne koszulki? Akurat to uważam, za kapitalne posunięcie, bo nie można na pogrzebach występować w strojach biało-czerwonych.
FAN Użytkownik / #149936 - Posted: 10 Mar 2010 00:50
np.odds maker lub w customer service przy telefonku i PC:
jak napisał smyku - CSi pracują zagranicą, ale to w sumie mały problem dla ludzi bez rodzin
a co do odds makera, to ciężka sprawa - naprawdę chciałbyś wziąć na siebie taką odpowiedzialność?
christopher Użytkownik / #149937 - Posted: 10 Mar 2010 00:51
a czuje ktos z was pewne poczucie presji bedac w towarzystwie ,gdzie sa inne tematy ,kusi was ,zeby rozkrecic ten watek ,albo macie tak ,ze ktos pyta o jakas rade a potem jak sie nieuda to na czlowieka dziwnie patrza jakos?
smyku Moderator / #149938 - Posted: 10 Mar 2010 00:51
Z filmów polecam "Largo Winch"
christopher Użytkownik / #149939 - Posted: 10 Mar 2010 00:53
p.odds maker lub w customer service przy telefonku i PC:jak napisał smyku - CSi pracują zagranicą, ale to w sumie mały problem dla ludzi bez rodzin a co do odds makera, to ciężka sprawa - naprawdę chciałbyś wziąć na siebie taką odpowiedzialność?

mysle ,ze wszystko jest ludzkie ktos musi to zrobic ,wiadomo ze jest nacisk,ale gdzie go niema ?,a chyba lepiej pracowac przy czyms gdzie sie cos lubi i ma jakies pojecie ,niz tylko swoje 10 godzin odwalac za kase
FAN Użytkownik / #149940 - Posted: 10 Mar 2010 00:53
a czuje ktos z was pewne poczucie presji bedac w towarzystwie ,gdzie sa inne tematy ,kusi was ,zeby rozkrecic ten watek
na szczęście nie, bo to w sumie byłoby nieciekawe... chociaż zdarzało się, że zwracali mi znajomi uwagę na to, że strasznie często mówię o kursach, meczach, wynikach i takich tam

albo macie tak ,ze ktos pyta o jakas rade a potem jak sie nieuda to na czlowieka dziwnie patrza jakos?
Jak ktoś ze znajomych pyta mnie o typy, to nie ma stresu nikt nigdy nie miał pretensji i to mi się w sumie podoba
<< 1 ... 4995 . 4996 . 4997 . 4998 . 4999 . 5000 . >>
Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 108 / Zalogowani - 26 [ ryba84, Maxi, Zvonimir, er86, Kicek, djsosna, treinerek, szunaj1, lukwi, geryk, judo, Quaresma, Mich1910, luu, proxymus, jedrula, napek68, mtudor, Radek123, westham88, kamil33, YbL, Radomszczanin, Arbiter_Erhan, mamuska26, Martins ]

administrator: http://walendowski.com