- Forum - Rejestracja - Szukaj -
» Zarejestruj się  » Przypomnij mi hasło 
» Login  » Hasło 
Archiwum & Quasi Chat / Quasi chat (tutaj śledzimy mecze LIVE!)
<< 1 ... 4995 . 4996 . 4997 . 4998 . 4999 . 5000 . >>
Christo Użytkownik / #149881 - Posted: 9 Mar 2010 23:52
A by z tym skończyć to zacząć wychodzić z domu, spotykać się ze znajomymi, zając się czyś co zabijało by myślenie o wynikach


dlatego teraz zaczynam kręcić bajerę na taką jedną i chcę się ustawić na weekend po za tym ost.czasy już mi się nie chcę nawet tak siedzieć, analizować, typować jak kiedyś...teraz bardziej ze spokojem...ale kasa by się przydała.
smyku Moderator / #149882 - Posted: 9 Mar 2010 23:55
Podstawa jest jedna, jak spędzacie przed kompem 3/4 dnia, obstawiając i livescore, to po Was, jeśli to zdominuje Wasze życie, to bye Dla mnie buki to tylko jakiś marginalny dodatek do życia, jasne - teraz mam więcej wolnego, to bywa że spędzam kilka h nad analizą i grą, ale zazwyczaj prowadzę normalne życie Studia, czasem jakieś spotkanie dla odstresowania, to nie może być najważniejsze w życiu, nigdy! Jeśli zastanawiasz się czy przełożyć basen bo jest fajny mecz na live, no to zły objaw. Wygrałeś? Idź na spacer, skocz do kina, do sklepu, na kebaba, cokolwiek. Weszło 2,3 razy? Nie kuś losu, zajmij się czymś innym, podziękuj losowi za szczęście, dziś już styka.
christopher Użytkownik / #149883 - Posted: 9 Mar 2010 23:55
mysle ,ze chyba troche zle zrobilem stawiajac sobie plan ,chyba spontanicznosc i troche niespodzianek powinno to rozluznic,2gim bledem bylo to ze gralem czasami razem z wlascicielem pubu ,on ma inne dochody,ale jak byl temat stawki to sie troche smial,ze chce grac tylko za 100€
smyku Moderator / #149884 - Posted: 9 Mar 2010 23:57
to sie troche smial,ze chce grac tylko za 100€

Ja stawiam niejednokrotnie za 2 zł i w nosie mam, czy ktoś się z tego śmieje, skoro moim planem jest wygrać z tych 2 zł jakieś 30-40 i wtedy mieć budżet na 2 lub 1 kupon za taką kwotę. A niech się śmieje, widocznie to jakiś burak Jakąkolwiek kwotą nie gra, nie ma lepszego yieldu od nikogo z bloggerów/ekspertów na tym portalu

Za to uwielbiam szyderę dziadów z Fortuny, którzy stawiają ostatnie 50,100 czy 200 z renty na "pewniaka", i udają jeszcze ekspertów przy tym (a jak ja stawiam za 5-10 PLN to patrzą się jak na dziada, kloszarda), ostatnio jeden w Fortunie mówił mi, że Strasbourg pociśnie nawet z ujemnym handicapem Cholet, ekspert, jakie on rzucał ciekawostki, wymyślał h2h, że Cholet to kiepski zespół, przypadkowo znajduje się tak wysoko Już miałem być miły i pomóc mu mówiąc mu, że nieco go poje****, ale wyskoczył mi z tekstem, że Strasbourg posiada super obronę na to ja mu "aaaaaa, faktycznie, ma Pan rację" i tak dziadzio dał surebeta na SIG z - hcp za 150 PLN Kocham takich ludzi Tylko ja potem odbieram wygrane a oni nadal wciskają swoje herezje z pewniakami W to mi graj
___________________________________
Edytowany przez: smyku
Christo Użytkownik / #149885 - Posted: 9 Mar 2010 23:58
2gim bledem bylo to ze gralem czasami razem z wlascicielem pubu ,on ma inne dochody,ale jak byl temat stawki to sie troche smial,ze chce grac tylko za 100€

Podstawa... - nie słuchaj innych za ile masz grać ! Za swoje grasz teoretycznie, bez presji i nacisku nie musisz.
christopher Użytkownik / #149886 - Posted: 10 Mar 2010 00:04
a moze komus jest juz pisane ,albo to jakis przypadek ,ze ma nosa do mniejszych lub wiekszych niespodzianek?,tylko wtedy czlowiek walczy z logika ,ale czy w sporcie jest logika?duzo przypadek ogrywa chyba role,mysle
dj600wojt Moderator / #149887 - Posted: 10 Mar 2010 00:06
christopher: masz szczęście w miłości? No to nie masz szczęścia w hazardzie i trzeba się z tym pogodzić - takie ludzkie fatum i się tego nie przeskoczy Wiem co mówię
___________________________________
Edytowany przez: dj600wojt
christopher Użytkownik / #149888 - Posted: 10 Mar 2010 00:07
albo moze juz za stary na to jestem ,mam 39 lat ,chyba juz dziadek na tym forum???????
christopher Użytkownik / #149889 - Posted: 10 Mar 2010 00:09
chociaz Wigan polozyl paru mocnych, Chelsea tez od nich oberwala,tak sobie wlasnie wczoraj pomyslalem przy Liverpool,bo oni na wyjazdach very poor w tym sezonie
owski Użytkownik / #149890 - Posted: 10 Mar 2010 00:10
A teraz najlepiej iśc spać zamiast myśleć co zagrać na nockę:-p
smyku Moderator / #149891 - Posted: 10 Mar 2010 00:11
dziadek na tym forum

To co ma powiedzieć Pan Dominator?

Ja wiem jedno, obiecałem sobie, że jak już bd miał rodzinkę i dom, to nie bd ryzykował budżetu domowego, jakkolwiek mi będzie szło, czy będę czuł, że wszystko by mi wchodziło, czy inaczej. Bo wtedy już nie jest to tylko moja sprawa. Są ważniejsze wartości Chociaż pewnie jak zabiore kiedyś córkę czy syna na mecz, to będę w myślach zastanawiał się jaki totals i czemu nagle rzucili 20 pkt w 3 minuty
Krzysiu Jarzyna Moderator / #149892 - Posted: 10 Mar 2010 00:14
i czemu nagle rzucili 20 pkt w 3 minuty
SPRZEDALI ewentualnie KUPILI
___________________________________
Edytowany przez: Krzysiu Jarzyna
kuczek Użytkownik / #149893 - Posted: 10 Mar 2010 00:14
Panowie!Smyku dobrze pisze. Ja od siebie dodam, że poza wiedzą sportową w bukmacherce najważniejsza moim zdaniem jest umiejętność panowania nad emocjami i dyscyplina!! Bo to one nas popychają często do błędnych decyzji, a już szczególnie w momentach kiedy nie idzie, wtedy najtrudniej się wziąć za dupę. Przerabiałem to wszystko na sobie i wciąż przerabiam, ale chyba jakieś małe postępy zrobiłem.

A może by osobny temat na tego typu pogaduch założyć? Bo to pewnie co jakiś czas będzie wracać
christopher Użytkownik / #149894 - Posted: 10 Mar 2010 00:15
Ja wiem jedno, obiecałem sobie, że jak już bd miał rodzinkę i dom

no ja juz w zwiazku 14 lat,ale kobieta wyrozumiala,czasami sama pogrywa,dzis np.walnela na pale win Florenz i Arsenal i sie cieszy ,ze na nowy kremik bedzie miala ,hahhaahah
smyku Moderator / #149895 - Posted: 10 Mar 2010 00:16
Kuczek, niech już będzie tutaj Życiowych rozmów, nigdy nie za wiele
christopher Użytkownik / #149896 - Posted: 10 Mar 2010 00:18
ale powiem wam ,to bylo chyba z 2 miesiace temu ,jak Air Filter pisal ''przegralem wszystko ,musze sprzedac samochod,zegnam panowie ,zycze powodzenia ,bo juz nie dam rady'' wtedy sie wystraszylem powaznie!!!! i naprawde od tamtej pory go tu niewidzialem
dj600wojt Moderator / #149897 - Posted: 10 Mar 2010 00:20
A ja myślę, że w bukmacherce to bardzo ważną rolę odgrywa szczęście. I to jest poza nami panowie. Można mieć zajebistą wiedzę, wspaniale analizować, ale w sporcie jak to w życiu - można mieć słabszy dzień albo pecha i wszystkie przedmeczowe dywagacje idą w pizdu. Nie przeskoczymy tego. Czasem ma się szczęście, czasem się go nie ma. Można być nie wiem jakim mędrcem, ale tak jak mówię...tego się nie przeskoczy.

Tak jak christopher o swojej kobiecie napisał: zagrała sobie coś, nie analizując 10 godzin, tylko na czuja, licząc na szczęście - weszło. No i teraz co ma decydującą rolę: analiza, czy szczęście? Śmiem twierdzić, że jakby Twoja kobieta stanęła w szranki ze mną na duble czy triple to mimo brane na kobiecą intuicję, to mimo że ja poświęcam na to więcej czasu i energii, osiągnęlibyśmy porównywalne wyniki
Christo Użytkownik / #149898 - Posted: 10 Mar 2010 00:20
ak Air Filter pisal ''przegralem wszystko ,musze sprzedac samochod,zegnam panowie ,zycze powodzenia ,bo juz nie dam rady'' wtedy sie wystraszylem powaznie!!!! i naprawde od tamtej pory go tu niewidzialem

E no właśnie. Ja też... ale on chyba grał po kilka tysięcy czub :/
marcin_b85 Użytkownik / #149899 - Posted: 10 Mar 2010 00:21
christopher: masz szczęście w miłości? No to nie masz szczęścia w hazardzie i trzeba się z tym pogodzić - takie ludzkie fatum i się tego nie przeskoczy Wiem co mówię

chyba dj600 nie jestes sam
smyku Moderator / #149900 - Posted: 10 Mar 2010 00:21
zgadza się, Air_Filter miał taki przypadek, cóż - jeśli jemu w życiu to pomogło, ja jestem z nim i mam nadzieję, że mu się wyprostowało to i owo, pozdrawiam go z tego miejsca, jak nas czyta!
Christo Użytkownik / #149901 - Posted: 10 Mar 2010 00:22
Ja również ! 3maj się Air F.

PS. Przecież Szunaj jest tu chyba najstarszy
___________________________________
Edytowany przez: Christo
Kicek Użytkownik / #149902 - Posted: 10 Mar 2010 00:23
Prawda jest taka, że pójdziesz sobie w stanie lekkiej nietrzeźwości do toto, czy też wracając z imprezy o 10 rano...postawisz na czuja, bez żadnej analizy i Ci wejdzie. A będziesz siedział 10h dobierając mecze, wybierzesz dwa i dwa pudła Szczęście, szczęście i jeszcze raz szczęście jak pisze DJ! no bo to logiczne przecież, nie
dj600wojt Moderator / #149903 - Posted: 10 Mar 2010 00:24
Air Filter?...przecież on niedawno trafił remis w NBA fixiarz jeden
FAN Użytkownik / #149904 - Posted: 10 Mar 2010 00:24
No tak Air grał całkiem grubo, czasem nawet aż nadto w mojej opinii... bo tak naprawdę poza analizą i szczęściem o którym tu wspominaliście jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, o której mało kto wspomina - zarządzanie kapitałem! Bez tego ani rusz :/ i mimo, że mam o tym wiedzę teoretyczną to i tak się do tego nie stosuję niestety
FAN Użytkownik / #149905 - Posted: 10 Mar 2010 00:25
Air Filter?...przecież on niedawno trafił remis w NBA fixiarz jeden
Arbiter trafił Wojtusiu
Christo Użytkownik / #149906 - Posted: 10 Mar 2010 00:26
Air Filter?...przecież on niedawno trafił remis w NBA fixiarz jeden

To był Arbiter...

Dokładnie tylko i wyłącznie szczęście ! Jak mój ziomal nie dawno co pisałem tu o nim, wykosił buka na 2300 za jakieś 100zł a gra raz na ruski rok...
christopher Użytkownik / #149907 - Posted: 10 Mar 2010 00:26
no wlasnie dj600wojt,tak to z ta analiza czesto bywa,fajnie jest jak sie cos przeanalizuje i weszlo ,tylko boli ,czasu sie poswiecilo,a mozna bylo cos innego zrobic jak jest klapa,wtedy czlowiek ma uczucie jakby robil cos bez sensu ,albo czuje sie nawet oszukany,ale jak sie na zimno pomysli to chyba warto wziasc dystans ,bo sa inne faktory ktore nam sprzyjaja lub nie
dj600wojt Moderator / #149908 - Posted: 10 Mar 2010 00:26
O sorry hehe No tak Arbiter ten fanatyk Jeziorowców hehe
Christo Użytkownik / #149909 - Posted: 10 Mar 2010 00:28
No tak Arbiter ten fanatyk Jeziorowców

Let's go tonight Jeziorowcy Ja też od kilku dobrych lat im kibicuje.

A tak na serio to na razie mam Pacer's na nockę i to z handi i już życzę sobie i im szczęścia w tym typie
dj600wojt Moderator / #149910 - Posted: 10 Mar 2010 00:31
I od słowa do słowa przeszliśmy do zarządzania kapitałem o którym FAN napisał. I tu się zaczynają kolejne schody...bo graczy to bym tak ogólnie rozgraniczył na dwie grupy: jedni którzy grają sobie dla przyjemności, nie mają z góry wyznaczonego kapitału, raz mocniej, raz lżej, bez jakiejś utartej zasady i generalnie z przykrością muszę przyznać bo jestem reprezentantem tej grupy, że przy takim giercygowaniu to się na + w dłuższym okresie raczej nie wyjdzie A druga grupa, to są osoby które przed każdym sezonem wyznaczają sobie po pierwsze primo KAPITAŁ NA GRĘ, po drugie primo CELE, po trzecie primo STAWKI, i po czwarte primo, ale chyba najważniejsze: KONSEKWENTNIE SIĘ TEGO TRZYMAJĄ. I taki człowiek, jeżeli faktycznie jest rozsądny i konsekwentny, to przy odrobinie wiedzy i szczęścia, z minusem sezonu zakończyć nie powinien. Odpowiednio gospodarując kapitałem, stosując kontry itp. z pustym portfelem nie zostanie. Nie wiem jak inni, ale ja na przykład chyba jestem zbyt leniwy na taką skrupulatność Co sezon sobie obiecuję że to już czas na zmianę...zobaczymy może za rok się uda
<< 1 ... 4995 . 4996 . 4997 . 4998 . 4999 . 5000 . >>
Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
  Załóż nowy temat
Online teraz: Goscie - 108 / Zalogowani - 25 [ ryba84, Maxi, Zvonimir, er86, Kicek, djsosna, treinerek, szunaj1, lukwi, geryk, judo, Quaresma, Mich1910, luu, proxymus, jedrula, napek68, mtudor, Radek123, westham88, kamil33, YbL, Radomszczanin, Arbiter_Erhan, mamuska26 ]

administrator: http://walendowski.com