| ch3siu |
Użytkownik / #1 - Posted: 24 Lis 2009 10:34 Odpowiedz |
..........czyli........ Droga do Vancouver
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #2 - Posted: 24 Lis 2009 11:45 Odpowiedz |
Powszechnie wiadomo, że najważniejszymi zawodami tego sezonu są Igrzyska Olimpijskie w Vancouver i to one są właśnie celem wszystkich zawodników. Całe przygotowania podporządkowane są właśnie temu wydarzeniu, więc nie ma się co martwić, jeśli jacyś zawodnicy będa zawodzić na początku sezonu. Faworytów jest wielu, wielu jest też biathlonistów, którzy zechcą popsuć plany kolejnych mistrzowskich tytułow samemu wielkiemu królowi biathlonu Ole Einarowi Bjoerndalenowi. oczywiście mam wielką nadzieję, że również i w tym sezonie w tym gronie znajdzie się Tomek Sikora. Oczywiście grożni będa też inni Norwedzy, zapewne pokaże się znów Miki Greis, zaatakować pewnie zechcą także Szwedzi i Rosjanie. Mamy również rewelacyjnych Austriaków, którzy w zeszłym sezonie sprawili sporo niespodzianek. Ale jak będzie, to oczywiście się okaże. Postanowiłem przygotować małe preview przed zaczynającym się już za kilka dni sezonem.
Norwegia I tu na początek Ole Einar Bjoerndalen. Już w 1996 Bjørndalen wygrał swój pierwszy wyścig Pucharu Świata w Anterselvie. Od tego momentu był nie do powstrzymania. Do tej pory wygrał 89 wyścigów PŚ. Jest 6-krotnym zwycięzcą całego cyklu PŚ. Ma w swojej kolekcji 5 złotych medali IO oraz 14 złotych krążków MŚ, Oczywiście wypisałem tylko najważniejsze, bo wymieniać możnaby długo.. Mistrz, tak jak wszyscy planuje trafić z formą na Igrzyska (choć co prawda i bez formy jest zaawsze grożny) Tutaj jeszcze takia wypowiedź Olka - Dzisiaj liczą się sekundy i ich ułamki. Różnica dzieląca zwycięzcę od przegranego staje się coraz mniejsza. Dlatego należy cały czas poprawiać każdy element tej konkurencji i swoje słabe punkty. Dokładnie obejrzałem siebie na wielu wideo i zauważyłem, że chociaż strzelam w miarę celnie, to jednak zbyt wolno. Teraz jestem już w stanie wykonać całą serię poniżej 22 sekund. Strzelam jak karabin maszynowy. Jego fanów na pewno cieszy wiadomość, że Ole nie zamierza kończyć swoich olimpijskich zmagań na IO w Vancouver. Emil Hegle Svendsen- wielu zadawało sobie pytanie, co się z nim stało w zeszłym sezonie, gdy po wielu świetnych występach po prostu zgasł. Na MŚ pojawił się tylko w jednym biegu, którego oczywiście nie zwojował. Okazało się, że miał jakieś problemy osobiste. Szkoda, bo mógł zagrozić Bjoerndalenowi. W tym roku planuje się skupić już tylko na biathlonie. Mimo młodego wieku jest już utytułowanym zawodnikiem, ale na pewno do pełni szczęścia brakuje mu jeszcze wielu krążków, a przede wszystkim tego, chyba najważniejszego- olimpijskiego złota. Halvard Hanevold- wiecznemu studentowi zaraz strzeli 40- dziestka, ale nie przeszkadza mu to w szybkim bieganiu z karabinkiem. Aczkolwiek zapowiedział, że ten sezon będzie jego ostatnim w tych zmaganiach. Ostatnio wygrał zawody w maratonie w biegach i w biatlonie w Beitostoelen, pokonując wszystkich swoich kolegów z reprezentacji. Ronny Hafsas- o nim pisze głównie dlatego, że zaskoczył wszystkich wygrywając inauguracyjne zawody PŚ w biegach narciarskich, zatem na pewno będzie zabójczo szybki, więc warto zwrócić na niego uwagę przy okazji sprintów, ale także innych biegów, bo już nieraz lądował wysoko. Pozostali, o których nie wspomniałem: Lars 'Pędziwiatr' Berger. Aleksander Os, Frode Andresen, Bratsveen- on może mniej- ci wszyscy zawodnicy także są piekielnie szybcy i warto ich obserować. W każdym sezonie mają po co najmniej kilka lepszych momentów, a wystarczy jeszcze wspomnieć, że Berger ma na swoim koncie tytuł Mistrza Świata. Wniosek prosty- Norwegia, jak zawsze zresztą ma świetną drużynę i będzie liczyć się w sztafetach, ale to chyba nikogo nie dziwi.
Niemcy Michael Greis- zawodnik, który na IO będzie bronił dwóch tytułów Mistrza Olimpijskiego. Ostatni sezon nie był najlepszy w jego wykonaniu. Miejmy nadzieję, że odpowiednio przygotuje się do Igrzysk. zawsze należy pamiętać, że Miki jest świetnym strzelcem i warto zwracać na niego uwagę, bo najwolniejszy to on też nie jest. Krótko mówiąc: potrafi wygrywać. Alexander Wolf- dobrze strzela i dlatego warto na niego uważać, jeśli dołoży do tego niezły bieg, to ląduje wysoko. Pozostali: Michael Roesch- jest szybki, w zeszłym seoznie kilkakrotnie ladował w czołówce, ale ma pewien mankament- strzelanie. Birnbacher- dość wolny, ale dobrze strzela, Christoph Stephan- pokazał się kilka razy w zeszłym sezonie wygrywając massówki, był też drugi w biegu długim na MŚ w Pyoeng- Chang.
Francja Vincent Defrasne- bardzo dobry strzelec, warto na niego zwracać uwagę przede wszystkim przy okazji biegów długich, a na IO będzie bronił tytułu z biegu na dochodzenie. Doświadczonego Francuza warto mieć na oku. Simon Fourcade- nie mylić z bratem, tez biathlonistą, ale 4 lata młodszym, a co za tym idzie gorszym. Niezły biathlonista, Potrafi się zmobilizować i przygotować formę na duże zawody, zawsze wysoko w MŚ, także i w tym roku powinien dać co najmniej kilka dobrych rezultatów. Pozostali: Vincent Jay i Martin Fourcade- to odstająca dwójka w reprezentacji Franci, choć pod koniec ostatniego sezonu Martinowi udał sie nawet notowac w dziesiątce, co nie zmienia faktu, że w tej reprze prym wiodą Defrasne i Simon Fourcade. W sztafetach potrafią się zmobilizować i notują wysokie pozycje głównie dzięki bardzo dobremu strzelaniu.
c.d.n.
|
|
| smyku |
Moderator / #3 - Posted: 24 Lis 2009 12:50 Odpowiedz |
Zaczyna się ch3siu nas maly svet Ja mam trochę inne zdania, może dzisiaj jeszcze opiszę wieczorem jak dam radę, jak nie to jutro. Czekam na ofertę na pierwsze zawody, nigdzie nie mogę znaleźć Mówisz o Defrasne biegi długie? Ale chyba chodzi Ci o indywidualne na 20 km, gdzie za pudło dają minutę gratis? Bo ze startu wspólnego, czy sprint to on za wolny, z roku na rok wolniejszy...Martin Fourcade poczynił postępy, strzeleckie. Biegowo nadal średnio. Pamiętam jak w jednym z biegów ze startu wspólnego po 4. strzelaniu Fourcade (Martin) był 4,5 sek. przed Bergmanem, i dali kurs 1.85 na Johana Chyba dałem wtedy za wszystko co miałem na koncie to było coś Wolf strzela fajnie, ale biegowo raz na jakiś czas dobry, zazwyczaj b. wolny, jak mucha. Stephan może w tym roku zaszaleć. Zobaczymy jak to będzie! Na razie czekam na ofertę.
P.S Sikora w AZS AWF K - ce. Zmienił klub z Dynamitu Chorzów po tylu latach, trochę zaskoczenie.
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #4 - Posted: 26 Lis 2009 10:48 Odpowiedz |
Mówisz o Defrasne biegi długie? Ale chyba chodzi Ci o indywidualne na 20 km tak jest
Jedziemy dalej:
Austria Tu są całkiem fajnie opisane ubiegłoroczne osiągnięcia zawodników Austrii. Później dodam coś od siebie http://www.biathlon.pl/?url=news&id=1507
Christoph Sumann- świetny zeszły sezon, wiele wizyt na podium, srebro na MŚ w masówce. Wyniki napawają optymizmem. Super szybki to może i nie jest, przy dobrym strzelaniu (jego mocna strona) na pewno znajduje się wysoko. Dominik Landertinger- chyba jedno z największych objawień tamtego sezonu, jak nie największe. Mistrzostwo świata w masie, nabył doświadczenia, które na pewno zaprocentuje w roku olimpijskim, co czyni go jedną z większych nadziei medalowych Austrii na IO. Simon Eder- najszybciej strzelający zawodnik w całej stawce. Podpatruje go sam OEB, mówi o nim tak: - Zwróciłem zwłaszcza uwagę na pozycję najszybciej strzelającego Austriaka Simona Edera. Taśmy analizowałem w zwolnionym tempie i zauważyłem tajemnicę jego szybkości. Teraz już kiedy kładę się na śnieg, automatycznie ustawiam kolbę karabinu i zyskuję cenne ułamki sekund. W zeszłym sezonie miał zajebistą skuteczność- 88%. Jeśli i w tym sezonie będzie tak strzelał i biegał choć ciut lepiej, to ten sezon może należeć do niego. W składzie są jeszcze Daniel Mesotisch i Friedrich Pinter, którzy także potrafią się pokazać, może nie być gdzieś w pobliżu podium, ale jakieś skoki do 10. są. Wielką siłą jest austriacka sztafeta. Chłopaki potrafią się zmobilizować na każde tego typu zawody, czego efektem było kilka zeszłorocznych zwycięstw i srebro na MŚ, to znów powinna być jedna z najlepszych ekip w stawce. ___________________________________ Edytowany przez: ch3siu
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #5 - Posted: 26 Lis 2009 13:25 Odpowiedz |
Kolejna z reprezentacji:
Szwecja Carl Johan Bergman- Po bardzo dobrym początku sezonu złapał jakąś zadyszkę i na MŚ w Pyoeng Cahng było beznadziejnie. Bergman, jak to Bergman jest szybki, o ile czegośc nie odwali, ale se strzelanianiem jest chimerycznie. Trzeba go poobserwować. Bjoern Ferry- Latem odniósł kontuzję, o której więcej można przeczytać tutaj: http://www.sportowefakty.pl/zimowe/2009/11/09/bjoern-ferry-wyleczyl-obojczyk-zlamany- na-treningu/ Lekarzem nie jestem, ale jakoś tak w 1000% to mi się nie chce wierzyć, czy ta kontuzja mu nie przeszkodzi, a choć przynajmniej, czy nie będzie miał jakiejś psychicznej bariery, by uważać na obojczyk. Jeśli tak, to dobrego strzelca, jakim jest Ferry, na razie lepiej sobie odpuścić. Pozostali: Nilsson i Jonsson, Eckholm- wyraźnie odstający zawodnicy, dlatego Szwedzi mają zawsze prblemy w sztafecie.
|
|
| smyku |
Moderator / #6 - Posted: 28 Lis 2009 22:26 Odpowiedz |
Kosz nie idzie, więc skupię się na...biathlonie Jest to moje hobby pozakoszykarskie, oglądam go już od kilkunastu lat, śmiało mogę więc powiedzieć, że coś tam w głowie jest 
W dzisiejszym IBU Cup Biathlon (to zawody niższej rangi, taka biathlonowa druga liga), rozegrano sprinty kobiet i mężczyzn. Jest to jakby rezerwa dla Ruhrgas IBU World Cup, gdzie startują Ci najważniejsi w danych reprezentacjach. W Cup Biathlon możemy często odnaleźć drugi garnitur Norwegii, Niemiec i gorszych zawodników. I tak oto w dzisiejszym sprincie wystartowało kilku ciekawych zawodników, którzy (być może), swoimi występami zachęcili trenerów, do wystawienia ich za kilka dni w Ostersundzie. Sprint jak to zawsze na 10 km. Wygrał go Frode Andresen, doświadczony 36 - letni Norweg, pokazał naprawdę że stać go jeszcze na wiele. Aczkolwiek biegowo już powolutku, powolutku forma spada, skoro niespełna 23 - letni Bohm, również z jednym pudłem w pozycji leżącej, uplasował się za Frode tylko o 0.2 sek z tyłu, na 2. miejscu. Trzecie miejsce zajął bezbłędny na strzelnicy Daniel Graf, ale stracił w biegu około 25-30 sekund, dlatego do prowadzącej dwójki stracił ok. 3 sekund. Z reszty b. znanych zawodników Simon Fourcade zajął 5. miejsce (2+0), i pobiegł b. dobrze. W czołówce uplasowali się też Niemiec Pump, Francuz Habert, Słowak Hurajt, doświadczony policjant łotewski - Bricis , w konkursie wystąpiło dwóch Polak, no właśnie słowo wystąpiło jest tu na miejscu, bo niestety zajęli dopiero 75. i 78. miejsce - mowa o Witku i Szczurku. Solidarnie po jednym pudle w obu pozycjach i paralityczny bieg...dobrze to nie wróży. Kobiet niestety nie oglądałem, na razie mniej mnie one interesują 
|
|
| smyku |
Moderator / #7 - Posted: 29 Lis 2009 14:08 Odpowiedz |
W dzisiejszym sprincie na 10 km mężczyzn fenomenalne zawody rozegrał młodziutki, 23 - letni Klemen Bauer. Zawodnik ten był bezbłędny na strzelnicy, co dzień wcześniej mu się nie udało (wtedy miał 3 okrążenia gratis), i wyprzedził o blisko 6. sek Frode Andresena, który także co rzadko mu się zdarza, nie spudłował ani razu. Gdyby Daniel Bohm czy Carsten Pump nie pomylili się raz na strzelnicy, to pewnie któryś z nich by zatriumfował. Także czekamy już na PŚ, który za parę dni w szwedzkiej Oestersund.
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #8 - Posted: 29 Lis 2009 14:16 Odpowiedz |
Tutaj składy niektórych reprezentacji na zawody w Oestersund: http://www.sportowefakty.pl/zimowe/2009/11/24/przed-zawodami-w-oestersund-trenerzy-og laszaja-sklady/
Tak sobie myślę, Niemcy w zeszłym sezonie próbowali wprowadzać do kadry młodych zawodników typu Peiffer, czyli mogą szykować jakąś niespodziewankę na ten sezon. Hmmm... jeszcze na nich popatrzę
A teraz jadę dalej:
Rosja O skandalach z tą reprezentacją pisano wiele. W sierpniu Jekatierina Juriewa i Albina Achatowa oraz Dmitrij Jaroszenko zostali zdyskwalifikowani na dwa lata przez IBU za stosowanie dopingu na MŚ w 2008. Podejrzenia o stosowanie dopingu sprawiły, że cała trójka została wykluczona z mistrzostw świata 2009 w południowokoreańskim Pyeongchang. Próbowali się odwołać, ale oczywiście ich podania zostały rozpatrzone negatywnie. Ale to nie wszyscy zdyskwalifikowani. Za marcowe mistrzostwa kraju zdyskwalifikowano Andrieja Prokunina i Weronikę Timofiejewą. To nie koniec rewelacji w tej reprezentacji Zgodnie z regulaminem IBU nagrody pieniężne powinni zwrócić także zawodnicy i zawodniczki ze sztafet, którzy partnerowali zawieszonym biathlonistom. I tak, do czasu zwrotu pienędzy zawieszeni w startach są: Sleptsova, Miedvetsteva, Boulygina oraz Zajcewa, a także Makoveev, reszta mężczyzn uregulowała swoje zobowiązania. A teraz przechodzę do rzeczy: Maksim Tchoudov- jest świetny na strzelnicy i jeśli tylko jest odpowiednio przygotowany biegowo- jest jednym z najgroźniejszych konkurentów w stawce. Dobre występy na ostatnich MŚ. Zatem jeśli tylko będzie forma biegowa, będzie wysoko, choć najwyższa forma szykowana jest oczywiście na IO Nikolay Kruglov- ostatni sezon nie był wielki, katastrofa, jeśli chodzi o bieg, na strzelnicy cienko, często dawałem przeciw niemu. Ciekawe, czy powróci do formy sprzed dwóch- trzech lat.... Ivan Tcherezov- zawodnik, który często bywa chimeryczny, raz potrafi być na podium, by w następnym biegu być sześćdziesiątym, potem np. 5 i znów gdzieś dajmy na to 40. Ale ja liczę, że w tym sezonie będzie cały czas wysoko i nie będzie odwalał jakichś wałków na strzelnicy, czy toczyć się trasie, choć zwykle jest dość szybki. W odwodzie mamy też Makoveeva, o ile ureguluje swe zobowiązania- zawodnika odstającego poziomem od ww. Do reprezentacji wdzierają się też młode wilki. Dwaj 22- latkowie Szipulin i Vasiliev błyszczą formą w zawodach przedsezonowych, Rosjanie, jak widać szykują nam niespodziankę
O reszcie (mniej znaczących zawodnikach) tak w skrócie razem:
Z Włochów mamy Viullermoza, de Lorenziego, Windisha- rzadko trafiający gdzieś w wyższe rejony, no chyba, że przy bezbłędnym strzelaniu i jakimś super jak na nich biegu, a piszę o nich dlatego, że na sztafety bukmacherzy wystawiają z nimi głupie pary- raz można we Włochach upatrywać, raz przegranego, niemal ze 100%-ową dozą pewności, niegłupim kursem i czywiście kasą w kieszeni Z Czechów warto wspomnieć Vitka- na większych imprezach udaje mu się notować występy niezłe- wskakuje do 10. Strzelec bardzo dobry, ale z biegiem cienko. Jeśli chodzi o Ukraińców to Deryzemlya, zapowiada, że zamiesza w czołówce PŚ- zobaczymy, jak sprawdzą się jego słowa, warto jeszcze wspomnieć Derkacha, który zaliczył kilka niezłych występów w zeszłym sezonie. Jest oczywiście biathlonowy weteran z Łotwy- Bricis, który jednak dawno niczego nie odniósł. Dobrą nowiną dla Finów jest powrót do startów weterana Paavo Purunena, mającego na koncie złoto MŚ w biegu indywidualnym, wraca i ciekawe, co pokaże Jest jeszcze rewelacyjny Chorwat- Fak, brązowy medalista z biegu indywidualnego z Pyeongchang, może na kolejnej wielkiej imprezie się pokaże....
Na koniec zostawiłem naszego najlepszego najbardziej utytułowanego polskiego biathlonistę- TOMASZA SIKORĘ  Krótka sylwetka: - W 1993r. zdobył wicemistrzostwo świata juniorów w Ruhpolding w biegu na 10 km. - jak na razie ma tylko jeden medal Igrzysk- srebro w massie z Turynu - 3 medale MŚ, po jednym z każdego z kolorów - wielokrotny medalista ME, ale to mniej prestiżowe zawody.... - mała kryształowa kula w sprincie w sezonie 2005/06 - 2 miejsce PŚ w zeszłym sezonie - to będą już jego piąte Igrzyska Olimpijskie - jak napisał Smyku zmienił barwy z Dynamitu Chorzów na AZS AWF Katowice Zatem osiągnął już całkiem sporo. Ostatni sezon był jego najlepszym jeśli chodzi o utrzymywanie formy przez cały sezon. Liczymy na kolejny. Tak, jak każdy celuje w Igrzyska. Zapowiada, że poprawił strzelanie i na to liczę, bo nie raz dzięki takiemu pudłu mniej mogłoby być parę podium, a nawet zwycięstw, no ale..... nie rozwodzę się już nad tym. - Kupiliśmy w tym roku specjalny program połączony z laserowym karabinkiem do treningów "na sucho". Ostatnio z dużym powodzeniem korzystali z niego Rosjanie, którzy, jak wiadomo, strzelają świetnie. To bardzo pomogło, bo komputer analizuje wszystko z dokładnością do ułamków sekundy przed oddaniem strzału i po oddaniu strzału. Łatwo wychwytywał błędy - wyjaśnił biathlonista w rozmowie z Gazetą Wyborczą. - Dzięki temu wiem, że w pozycji stojącej lufa za bardzo uciekała mi w prawo. Dużo pracowaliśmy latem, żeby to poprawić. Staraliśmy się dojść do tego, żeby strzały wchodziły bardziej w środek każdej tarczy, a nie w prawo. Jestem teraz dużo spokojniejszy o strzelanie. Na dziś wygląda bardzo dobrze, mam nadzieję, że tak będzie też w sezonie - dodał Sikora. Tu cały wywiad z początku listopada: http://www.sport.pl/zimowe/1,64996,7209967,Tomasz_Sikora__Jestem_spokojny_o_strzelani e.html A to dzisiejsza wypowiedź p. Sikory: - Pozostały cztery dni do pierwszego startu pucharowego w tym sezonie. Ze zdrowiem jest coraz lepiej więc i forma biegowa powinna rosnąć. Trasa jak dotychczas jest bardzo grząska i jest na niej bardzo dużo kamieni co strasznie niszczy sprzęt. Staram się trenować na tej samej parze nart aby zniszczenia sprzętowe były jak najmniejsze. Narty które w dniu przyjazdu do Ostersund były w idealnym stanie dziś wyglądają jakbym trenował nie po śniegu a po piasku z dodatkiem kamieni. Na treningach pojawia się coraz więcej ekip więc niedługo będę miał okazję zobaczyć wszystkich swoich rywali.
Oby w tym sezonie znów walczył z najlepszymi i przywiózł z Igrzysk worek medali ___________________________________ Edytowany przez: ch3siu
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #9 - Posted: 30 Lis 2009 21:04 Odpowiedz |
Tu jeszcze świeży wywiad z Tomaszem Sikorą: http://www.biathlon.pl/index.php?url=news&id=1538
Zatem kobiety:
Niemki Najlepsza reprezentacja, doświadczona z wieloma gwiazdami, oczywiście najlepsza repra zeszłego sezonu. Magdalena Neuner- fanów Madzi musi zmartwić, że z powodu grypy nie wystąpi w Ostersund. Szkoda, chciałbym zobaczyć w jakiej formie jest najszybsza w całej stawce zawodniczka, przynosząca sporo $$, aczkolwiek potrafiąca płatać figle swoim strzelaniem. Kati Wilhelm- druga na koniec zeszłego (do zwycięstwa w zeszłorocznej edycji PŚ zabrakło jej zaledwie................ jednego punktu), w tym sezonie zapewne będzie równie mocna, można też wnioskować, że świetnie przygotuje się do Igrzysk. Na poprzedniej większej imprezie zdobyła 4 medale (MŚ)- 2 złota, 2 srebra. Na pewno jedna z największych faworytek. Andrea Henkel- również bardzo utytułowana zawodniczka i głodna sukcesów po ostatnim dość suchym sezonie. Tylko ciekawe, czy nie popsuje jej tego, tak jak w poprzednim kiepska skuteczność na strzelnicy. Martina Beck- jedna z najlepszych strzelczyń w stawce i warto zwrócić na nią uwagę już w pierwszym biegu sezonu. Nie jest zbyt szybka, no ale właśnie nadrabia swe straty na strzelnicy Simone Hauswald- kilka razy w zeszłym sezonie zaskoczyła i będąc dotychczas trochę mniej barwną postacią w reprezentacji potrafiła doskoczyć do tych najlepszych nieraz je pokonując, srebrna medalistka MŚ w sprincie z Pyoengchang W odwodzie jest jeszcze Katrin Hitzer, która od czasu do czasu wskakuje gdzieś wyżej, ale ma ogromne problemy na strzelnicy i są także młode zawodniczki, o których to jednak nie napiszę.
Szwedki Helena Jonsson- obrończyni tytułu PŚ, zeszły sezon był najlepszym w historii startów 25-letniej Szwedki. Z MŚ przywiozła 3 medale. Zapowiada, że jest w formie i na to liczę, bo to bardzo sympatyczna zawodniczka Życzę jej również obrony PŚ i tego, by nie raz dostarczyła $$ Anna- Carin Olofsson- doświadczona Szwedka w tym sezonie planuje kolejne ataki na czołówkę, mówi się, że tak jak Jonsson jest w formie, ale zweryfikowanie tej tezy ma przyjść w kilku najbliższych zawodach.
Norweżki hmmm, tak sobie myślę, że w tej reprze, warto wspomnieć chyba tylko oniej, reszta dziewczyn: Flatland, Rogstad, Eie mają przebłyski, ale są one zbyt rzadkie, aczkolwiek nie mam nic przeciwko temu, by rozwinęły się i wskoczyły do czołówki Tora Berger- 3. zawodniczka ubiegłego sezonu, bardzo szybka, jak zwykle gorzej ze strzelaniem, ale zrobiła miła niespodziankę w biegu indywidualnym na MŚ zdobywając brąz. W sprincie zawsze groźna.
Francuzki Sandrine Bailly- liczę, że nareszcie będzie potrafiła odbudować się w tym- olimpijskim sezonie. Jest to przecież zawodniczka z wieloma sukcesami. Ma na swym koncie brąz z IO w Turynie. W zawodach bezpośrednio poprzedzających sezon dla Francuzów była 1. w Idre przy b. dobrym biegu i dwóch pudłach. Za nią uplasowały się odpowiednio Becaert (0 pudeł) i Brunet (2) Może wreszcie Francuzkom uda się odbudować sztafetę, gdyż zwykle strzelają dobrze, jest problem z biegiem i................. czwartą zawodniczką.
Ukrainki Trudno wskazać liderkę tej drużyny. Mamy przecież Oksanę Khvostenko i obie siostry Semerenko. Nie wolno zapomnieć też o rewelacyjnej brązowej medalistce ostatnich igrzysk Lilii Efremowej. Na pewno warto spojrzeć na nie szerszym okiem w kontekście sztafety.
Rosjanki o skandalach już pisałem, o czym by tu jeszcze napisać..... Może tak. Nie specjalnie widać po zawodach w Uvaz, która zawodniczka przygotowana jest lepiej, która gorzej. Bez Iourievej i Akhatovej Rosja traci na znaczeniu, ale dalej jest groźna. Svietlana Sleptsova- pogubiła się w drugiej części zeszłego sezonu, nie wiem czemu. Szło jej świetnie wygrywała, często w czołówce, dziwne- może po aferze z dopingiem usunęła się w cień..... Nie zmienia to faktu, że MŚ przegrała (no nie licząc złota w sztafecie, co jest sporym osiągnięciem) Na pewno szybka i dobra strzelczyni. Olga Zaitseva- jej akurat problemy koleżanek z reprezentacji pozwoliły szerzej zaistnieć. Stanęła sporo razy na podium i zdobyła 4 medale na MŚ. B. dobra na strzelnicy W odwodzie zostały już tylko Boulygina, Medvetseva i Romanova, a potem już chyba długo, długo nikt. -Rosja zawsze miała silną sztafetę i chyba mimo wszystko, tak jak pokazały mistrzostwa świata, jest kim zastąpić czołowe zawodniczki.
Chinki Tu mamy chimeryczną na strzelnicy, ale dość szybką Xianying Liu. Kilka razy niespodziankę sprawiła Chunli Wang. W reprezentacji są jeszcze ze dwie słabsze zawodniczki, o których nie warto wspominać. Warto za to pamiętać, że Chinki są bardzo słabe na strzelnicy i o tym, że bukmacherzy często mocno fawuryzują je w dość wyrównanych parach w sztafetach, więc można złapać jakiś większy kurs.
Polki Magdalena Gwizdoń- dawno nic znaczącego nie pokazała, może pare razy zahaczyła, bądź wskoczyła do 10. Na więcej w zeszłym sezonie jej nie było stać. Hmmm nadzieja rysowała się w Krysi Pałce, ale jak do tej pory, jakoś biegu za bardzo nie poprawiła i co za tym idzie do czołówki pukać nie może. W kadrze mamy też Weronikę Nowakowską i Agnieszka Cyl (panieńskie Grzybek). W naszej reprezentacji chyba nie ma co pokładać większych nadziei, no chyba, że w tej odwiecznej parze sztafet z Włoszkami, które też składem nie rozpieszczają.
Reszta Miachaela Ponza- Włoszka zeszłego sezonu nie może zaliczyć do udanych, choć znacznie lepsza druga połówka pozawala mieć nadzieje na dobre rezultaty w obecnym. Kaisa Makarainen- również osamotniona Finka, kiedyś przez dłuższy czas trenowała biegi narciarskie, zatem można śmiało upatrywać jej w czołówce sprintu, o ile nie odwali jakichś wałków na strzelnicy, co oczywiście zdarza się jej, nie tak niestety rzadko Daria Domracheva- Białorusinkę można ocenić podobnie do Makarainen, ma na koncie tylko troszkę lepsze rezultaty. Była świetną juniorką, teraz może nieco zawodzi swoich fanów, ale zapewne nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Eva Tofalvi- Rumunka często notowała się w zeszłym sezoni w 10. dlatego warto na nią uważać Do czołówki warto też chce powrócić Słowenka Teja Gregorin, która ma liderować co prawda, to prawda słabej reprezentacji, zdobyła srebro na zeszłorocznych MŚ, zatem należy mieć na nią oko, a jeśli do formy sprzed 3 lat powróci Tadeja Brankovic, to Słowenki będą mogły postarać się o jakieś wyższe miejsca w sztafecie
To tyle na ten temat Mam nadzieję, że kolejny sezon będzie równie emocjonujący, jak poprzedni, a Igrzyska będą prawdziwą biathlonową ucztą. Pierwsze typy postaram się podać już jutro, a pierwszy bieg już we środę- stratują panie w biegu indywidualnym
|
|
| smyku |
Moderator / #10 - Posted: 1 Gru 2009 20:29 Odpowiedz |
Jest już startówka jutrzejsza!!!
http://services.biathlonresults.com/results.aspx?RaceId=BT0910SWRLCP01SWIN
Pod tym adresem lista zgłoszonych do jutrzejszych zawodów kobiet zawodniczek 
Startuje ich aż 116! Wszystkie liczące się zawodniczki startują w pierwszej 80 - tce. Już niedługo czas coś zaproponować, bo buki pewnie późno wystawią h2h.
|
|
| smyku |
Moderator / #11 - Posted: 1 Gru 2009 20:51 Odpowiedz |
Unibet jako pierwszy wystawił kursy na h2h, za co mu chwała!
Tak więc zacznijmy sezon w mojej ulubionej dyscyplinie.
To są pierwsze zawody, forma zawodniczek nie do końca wiadoma, ale w tym wypadku ja stawiam na te, które są znakomite w strzelaniu. Z biegiem to może być różnie, natomiast strzelanie to element chyba najstabilniejszy. W tym wypadku moje oko przykuło uwagę przy zakładzie na h2h pomiędzy Oksaną Khvostenko (UKR) a Marie Laure Brunet. Oksana jest na tą chwilę liderką Ukrainy, najbardziej stabilną zawodniczką. Świetna w strzelaniu! Aż 93% w pozycji leżącej i aż 90% w stojącej to naprawdę znakomite wyniki z zeszłego sezonu. Brunet ma w tej materii "tylko" 88 i 84%. W zeszłym sezonie w klasyfikacji biegów indywidualnych Oksana zajęła b. wysokie bo aż 10 miejsce! Brunet była o wiele niżej, uplasowała się na pozycji nr 26. W klasyfikacji ogólnej sytuacja odmienna, bo to Brunet zajęła 16. miejsce a 22. Ukrainka, ze stratą niecałych 100 pkt do Francuzki. Khvostenko jest jednak bardziej doświadczona (31 l.) a Francuzka bardzo młoda (21 l.), toteż przewaga doświadczenia i stabilności formy po stronie Ukrainki. Khvostenko bardzo lubi tą trasę, rok temu również na inaugurację zajęła tutaj świetne 4. miejsce! Nie spudłowała ani razu! I gdyby nie przeciętny bieg, z którego nigdy nie słynęła, to miałaby szanse na lepsze miejsce. A tak straciła aż 1:33 min do prowadzącej. Brunet w tamtych zawodach pomyliła się w dwóch pierwszych strzelaniach i zajęła 19. miejsce ze stratą 3:43 min. Gdyby jednak odjąć jej te pudła, to pobiegła nieco gorzej od Ukrainki o blisko 10 sekund. Warto nadmienić także, dla nie będących z tym sportem na codzień w korelacji, że każde pudło jutro to minutka w plecy...dlatego tak ważne jest tutaj strzelanie, chociaż najlepsze zawodniczki na trasie 15 km są w stanie odrobić nawet 1,2 pudła czyli 2 min do słabiej biegających, ale lepiej strzelających. Ja wierzę jutro w doświadczenie Oksany i jestem w stanie pobrać @1.55, że w zawodach uplasuje się wyżej od Brunet. Stawka 6/10. Pozdrawiam i powodzenia!
|
|
| Hagi |
Użytkownik / #12 - Posted: 2 Gru 2009 10:52 Odpowiedz |
ch3siu czy aby napewno dobrze opisales niemieckich biathlonistow? Ja mam calkiem odmienne zdanie - no chyba, ze analizujesz danego zawodnika pod poprzedni rok
NA przestrzeni ostatnich sezonow to o Wolfie I Birnbacherze mozna powiedziec jako o bardzo nieprzewidywalnych biathlonistach. Wolf potrafi pudlowac niemilosiernie na strzelnicy podobnie jak jego kolega z teamu takze z tymi dobrymi strzelcami przesadziles. Owszem jak zaczna dobrze zawody to moga byc zawsze grozni, ale dla mnie oni zawsze beda przecietnymi zawodnikami. To samo Greis - super strzelec to on jest jak jest w optymalnej formie - nie raz zawodzil, glownie poscigowki gdyz cisnienia nie wytrzymywal i pudlowal dosc czesto - nie widze w ekipie niemieckiej stabilnego zawodnika jesli chodzi o strzelnice.
Co do mlodszego Fourcade'a mam podobne zdanie co smyku. Simon coraz wolniejszy, to juz nie ten zawodnik co pare lat temu jak walczyl na rowni z Tomkiem. Martinowi przytrafialy sie dobre wystepy, jesli ustabilizuje forme moze byc mocnym punktem kadry.
Jutrzejsze zawody raczej odpuszcze ze wzgledu na duzo nie wiadomych - na sile nie ma co typowac. Conajwyzej zastanowie sie nad graniem przeciwko Greisowi, ktory w 100% nie przygotowywal sie do poczatku PS oraz na mlodego Landertingera, ktory od samego poczatku powinien starac sie o olimpijska nominacje.
PZdr
|
|
| smyku |
Moderator / #13 - Posted: 2 Gru 2009 12:34 Odpowiedz |
Początek dzisiejszych zmagań kobiet na 15 km w biegu indywidualnym o 17:10. Od 17 relacja na Eurosport (pewnie i na TVP Sport jest ale tam są mega "eksperci", czasami Grzywę zaproszą do komentowania a w tym jest dobra, jak jej wyniki), polecam więc Eurosport i duet Jaroński Wyrzykowski, którzy potrafią się dowiedzieć nawet w jakiej pozycji Raphael Poiree spędza noce ze swoją żoną Liv-Grete czy jaki jest ulubiony kolor skarpetek Ole Einara Bjoerndalena. Kto nie ma Eurosportu a posiada net, relacja będzie tutaj:
http://eurovision2.feedroom.com/?&fr_chl=28f50f88ca97c97431107a5b9e494d75454fca83
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #14 - Posted: 2 Gru 2009 12:59 Odpowiedz |
No jeśli chodzi o Wolfa, to coś mi się pomyliło Na pewno nie chciałem napisać, że dobrze strzela. A jeśli już miałby dobrze strzelać, to musiałby złapać formę. Birnbacher to przeciętny zawodnik, który miewa lepsze występy, widocznie trochę wyolbrzymiłem, pisząc, że dobrze strzela. Ale jeśli chodzi o Greisa, to się nie zgodzę. Dobrym strzelcem to on jest , oczywiście są gorsze występy, które psują statystykę- no ale to zdarza się każdemu, ale mimo wszystko, a pościgi w jego wykonaniu z zeszłego sezonu to miejsca: 14, 6, 13, 4, 4, zatem nie wiem, gdzie nie wytrzymuje ciśnienia,może coś tam zdążyło mu się odwalić na ostatnim strzelaniu, ale nie bardzo pamiętam, a i szukać tak dokładnie nie mam ochoty . W ogóle, jeśli chodzi o Niemców, to tak jak Smyku czekam na to, co pokaże Stephan i ten młody Peiffer, o ile dobrze napisałem
A ja Simona bym przedwcześnie nie skreślał, przede wszystkim mając w perspektywie Igrzyska. Na ostatnie MŚ przygotował solidną formę, czego efektem były jego stałe rezultaty w 10.
No ale mężczyźnie jutro, a dziś indywidualny kobiet
Na początek odradzę mocne granie biegu indywidualnego. Wiadomo, że jak minutka kary za pudło, to każdy się niewątpliwie bardziej przykłada do strzelania, choć niby można by zapytać, kiedy nie trzeba przykładać się do strzelania, bo niewątpliwie trzeba zawsze , ale niektórzy zawodnicy, strzelający bardzo szybko, na pewno ciut zwalniają, by choć troszkę lepiej przymierzyć Tak więc w tym biegu za wysokie stawki grać raczej niezbyt warto, no chyba, że przytrafi jakaś promocja aczkolwiek trzeba uważać.
W Toto i STS-ie można natknąć się na taką parę: Tofalvi - Gwizdoń @ 1,6 - 2,0 No i tak, na początek o strzelaniu: Gwizdoń na leżąco już słabo- 81%, na stojąc 71%, bardzo cienko, ale zdążyła już chyba do tego przyzwyczaić. Tofalvi- 88% leżąc i 80% stojąc- różnica bardzo duża. Czyli tak teoretycznie różnica ze dwóch pudeł na 4 strzelania, zatem 2 minutki, ale tego to Gwizdoń nie będzie chyba w stanie odrobić, ciężko byłoby też z jednym, tak już gdybając. No, ale żeby nie było tak różowo, to należy wspomnieć, że Gwizdoń notuje zwykle całkiem niezłe początki sezonów, by później spocząć na laurach. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba ze 3 lata temu zanotowała kilka świetnych występów, będąc kilkukrotnie na podium. Nie zmienia to faktu, że minutka kary za pudło jej nie sprzyja. W Fortunie można śmiało dołożyć Wilhelm- Liu - @1,38. Chinka wiadomo, zwykle kilka pudeł na 4 strzelania musi być. Niemka na pewno na strzelnicy stabilniejsza, a i w biegu lepsza, ciekawe tylko jak z formą u obu pań To tyle, bo na siłę nie ma co kombinować.
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #15 - Posted: 2 Gru 2009 13:01 Odpowiedz |
polecam więc Eurosport i duet Jaroński Wyrzykowski
innej sensownej alternatywy, dla nich próżno szukać
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #16 - Posted: 2 Gru 2009 13:08 Odpowiedz |
ten duet jest swietny,uwielbiam ich sluchac,bez wzgledu czy to biathlon czy kolarstwo,maja fajne poczucie humoru.
|
|
| smyku |
Moderator / #17 - Posted: 2 Gru 2009 18:19 Odpowiedz |
To są pierwsze zawody, forma zawodniczek nie do końca wiadoma, ale w tym wypadku ja stawiam na te, które są znakomite w strzelaniu. Z biegiem to może być różnie, natomiast strzelanie to element chyba najstabilniejszy. W tym wypadku moje oko przykuło uwagę przy zakładzie na h2h pomiędzy Oksaną Khvostenko (UKR) a Marie Laure Brunet. Oksana jest na tą chwilę liderką Ukrainy, najbardziej stabilną zawodniczką. Świetna w strzelaniu! Aż 93% w pozycji leżącej i aż 90% w stojącej to naprawdę znakomite wyniki z zeszłego sezonu. Brunet ma w tej materii "tylko" 88 i 84%. W zeszłym sezonie w klasyfikacji biegów indywidualnych Oksana zajęła b. wysokie bo aż 10 miejsce! Brunet była o wiele niżej, uplasowała się na pozycji nr 26. W klasyfikacji ogólnej sytuacja odmienna, bo to Brunet zajęła 16. miejsce a 22. Ukrainka, ze stratą niecałych 100 pkt do Francuzki. Khvostenko jest jednak bardziej doświadczona (31 l.) a Francuzka bardzo młoda (21 l.), toteż przewaga doświadczenia i stabilności formy po stronie Ukrainki. Khvostenko bardzo lubi tą trasę, rok temu również na inaugurację zajęła tutaj świetne 4. miejsce! Nie spudłowała ani razu! I gdyby nie przeciętny bieg, z którego nigdy nie słynęła, to miałaby szanse na lepsze miejsce. A tak straciła aż 1:33 min do prowadzącej. Brunet w tamtych zawodach pomyliła się w dwóch pierwszych strzelaniach i zajęła 19. miejsce ze stratą 3:43 min. Gdyby jednak odjąć jej te pudła, to pobiegła nieco gorzej od Ukrainki o blisko 10 sekund. Warto nadmienić także, dla nie będących z tym sportem na codzień w korelacji, że każde pudło jutro to minutka w plecy...dlatego tak ważne jest tutaj strzelanie, chociaż najlepsze zawodniczki na trasie 15 km są w stanie odrobić nawet 1,2 pudła czyli 2 min do słabiej biegających, ale lepiej strzelających. Ja wierzę jutro w doświadczenie Oksany i jestem w stanie pobrać @1.55, że w zawodach uplasuje się wyżej od Brunet. Stawka 6/10. Pozdrawiam i powodzenia!
Oksana miejsce wyżej, nieco słabszy bieg, bo Brunet dwa pudła a tylko 8 sek za Oksaną, która zestrzeliła wszystkie 20 krążków, czyli typ trafiony! 
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #18 - Posted: 2 Gru 2009 18:38 Odpowiedz |
A ja czuję się niepocieszony, Tofalvi nie pobiegła, a typ pewnie byłby księgowany już po 1. strzelaniu, w którym Gwizdoń miała aż 4 pudła, skończyła z 6-oma. Z kolei Wilhelm 3 pudła, a nie biegła Liu, choć tu mogłoby być różnie Mówi się trudno.......
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #19 - Posted: 2 Gru 2009 20:06 Odpowiedz |
Na jutro ciekawym typem wydaje się być Sumann - Deryzemlya @1,5 w Bwin. Austriak znacznie lepszy strzelec. Ale szerszy opis i inne typy jutro ___________________________________ Edytowany przez: ch3siu
|
|
| Hagi |
Użytkownik / #20 - Posted: 3 Gru 2009 00:48 Odpowiedz |
Czy ja wiem czy taki lepszy jesli chodzi o biegi gdzie licza sie 4 strzelania? Wystarczy przejrzec statsy z ubieglego roku i widac czarno na bialym, ze Ukrainiec potrafi sie sprezyc na te zawody - dodatkowo ubiegly rok zalicza do udanych - pare dobrych wystepow Plus po stronie Austryjaka taki, ze walka w skladzie bedzie od samego poczatku jesli chodzi o kwalifikacje olimpijskie - sklad bardzo mocny takze o motywacje mozna byc spokojnym no i trening kadrowy na dochodzenie wygral takze ze strzelaniem powinno byc dobrze choc nie wiem czy warto grac niskie kursy na poczatku sezonu gdzie tak naprawde jest duzo niewiadomych i lepsza opcja jest chyba szukanie dogow po nizszych stawkach...
PS nie mysl, ze sie czepiam i drugi raz prostuje Twoj post - fajnie jak jest dyskusja i lubie dyskutowac z ludzmi grajacymi ten piekny sport 
Pozdrawiam
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #21 - Posted: 3 Gru 2009 14:02 Odpowiedz |
Czy ja wiem czy taki lepszy jesli chodzi o biegi gdzie licza sie 4 strzelania?
No właśnie na pewno w biegach, gdzie mamy 4 strzelania lepszy będzie Sumann. Wystarczy spojrzeć na ilość podium Austriaka w zeszłym sezonie, 2 z tych występów były w sprincie. Ja głównie uwielbiam typować Sumanna w massówkach, gdzie mamy 4 strzelania, tam spisuje się wyśmienicie. W przypadku Ukraińca możemy mówić co najwyżej o kilku wskokach do 10, dokładnie 3, co oczywiście jest niezłym rezultatem, ale Deryzemlya jest jak dla mnie zawodnikiem co najmniej przeciętnym. A patrząc na staty na strzelnicy. Sumann- 85%, przy 80% Deryzemyli, co teoretycznie daje przewagę jednego pudła w biegu z czterema strzelaniami. W mojej opinii jest to bardzo dobra oferta
Szukam też jakiejś fajnej pary przeciwko Ferremu i jakoś dziwnie kusi mnie Slesingr za 2,83 w Fortunie. Czech, jak wiadomo jeden z najlepszych strzelców- 88%. Rzecz jasna z biegiem jest przeciętnie. Ferry, na strzelnicy spisuje się niewiele gorzej- 86%. Szwed po kontuzji obojczyka, podobno mu już ani trochę ona nie doskwiera, ale tak, jak już pisałem wolę z wiarą w Ferrego poczekać, poza tym miał trochę popsute przygotowania. Jak każdy będzie zamierzał przygotować najwyższą formę na IO, zatem ja dziś liczę na Slesingra, aczkolwiek typ jeszcze w sferze rozważań.
fajnie jak jest dyskusja i lubie dyskutowac z ludzmi grajacymi ten piekny sport takie zdania mam i ja również
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #22 - Posted: 3 Gru 2009 14:18 Odpowiedz |
nigdy jeszcze nie typowalem biathlonu,ale uwielbiam go ogladac,jesli chodzi o przeciwnikow dla Ferrego w Unibecie sa nastepujacy pierwszy kurs to Ferry Deryzemlya 1,43-2,60 Sumann 2,15-1,62 ciekawy jest jeszcze pojedynek Bergera z Roschem 2,10-1,65,ktory pewnie wygra ten drugi o ile bedzie dobrze strzelal bo pedziwiatrowi obok swietnego biegu dobre strzelanie zdarza sie niezmiernie rzadko. ___________________________________ Edytowany przez: treinerek
|
|
| Christo |
Użytkownik / #23 - Posted: 3 Gru 2009 15:19 Odpowiedz |
No i jak tam dla was wygląda na dzisiaj biathlon bo ja po za nazwiskami i słyszeniu, co - kto - jak i gdzie to więcej profesjonalizmu do tej dziedziny nie mam a na czuja to nie wiem czy jest sens się bawić. 
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #24 - Posted: 3 Gru 2009 15:36 Odpowiedz |
treinerek z Sumannem Ferry też raczej sobie nie poradzi
Jeśli chodzi o Bergera z Roeschem, to nie wiadomo, bo Roesch też nie jest równym zawodnikiem, również miewa swe fazy i notuje na strzelnicy słabe występy. Dla mnie tutaj no bet.
|
|
| smyku |
Moderator / #25 - Posted: 3 Gru 2009 16:42 Odpowiedz |
Ja dzisiaj przeciw Tomkowi gram każdy zakład. Czemu? Dziwnie się w mediach tłumaczy, że może nie być optymalna forma, chyba jeszcze nie jest w pełni sił, poza tym po chorobie, długo trenował chorując...to się odbije niestety, zmiana kolby itp. To nie będzie jego dzień wg mnie.
|
|
| tom_jaw |
Użytkownik / #26 - Posted: 3 Gru 2009 16:59 Odpowiedz |
W unibet jest Bjorndalen- Sikora 1,55-2,30. Wydaje mi się że pewniak??
|
|
| smyku |
Moderator / #27 - Posted: 3 Gru 2009 17:04 Odpowiedz |
Mi także 
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #28 - Posted: 3 Gru 2009 17:58 Odpowiedz |
Sumann - Deryzemlya @1,5 księgujemy
|
|
| treinerek |
Użytkownik / #29 - Posted: 3 Gru 2009 18:24 Odpowiedz |
Berger tylko 3 razy spudlowal i 2,10 w pojedynku z Roschem by weszlo,ale on jest nie obliczalny i wolalem nie ryzykowac.
|
|
| ch3siu |
Użytkownik / #30 - Posted: 3 Gru 2009 18:35 Odpowiedz |
http://video.eurosport.pl/biathlon/_vid120093/video.shtml Tak się dostaje tortem na 40. urodziny ___________________________________ Edytowany przez: ch3siu
|
|